Reklama
  • Wtorek, 21 czerwca 2016 (13:05)

    O czym może świadczyć bolący bark

Kiedy pani Ewelina zjawiła się u mnie w gabinecie, pokazała mi kartę informacyjną ze szpitala i poskarżyła się:

– Upadłam podczas jazdy autobusem i od tej pory boli mnie bark. W szpitalu zrobiono mi RTG i powiedziano, że nie ma zwichnięcia, tylko naciągnięcie torebki stawowej. Trudno mi w to uwierzyć, więc przyszłam do pana.

– Jednak lekarz w szpitalu miał rację, bo może pani ruszać ręką – stwierdziłem. – Przy zwichnięciu czułaby pani nagły, silny ból, który nasila się przy każdym ruchu. Miałaby pani obrzęk, krwiaki, podwyższoną temperaturę, wymioty, mogłaby pani zemdleć. Staw zmienia wtedy kształt zależnie od tego, w którą stronę przemieści się kość ramienia – do przodu czy do tyłu. Mogłoby skończyć się to artroskopią.

Reklama

– Co to takiego? – Przez małe nacięcie pod znieczuleniem wprowadza się do stawu małą kamerkę i ogląda go od środka. Jednocześnie za pomocą miniaturowych narzędzi można naprawić uszkodzenia. Zabieg trwa 10–30 minut.

Na szczęście, poza naciągnięciem torebki stawu nie ma pani innych nieprawidłowości. – Jakie one mogą być? – Może dojść do uszkodzenia nerwu pachowego i zaburzeń czucia w okolicy barku lub całkowitego jego porażenia, więc pacjent nie jest w stanie unieść ramienia. Przy uszkodzeniu innego nerwu, powstają zaburzenia czucia w przedramieniu. Po takich dużych urazach rękę wkłada się w gips.

– Ale mnie nie jest potrzebny? – upewniała się pacjentka. – Nie. Ale unieruchomimy bark w specjalnej kamizelce przez 3 tygodnie – zaleciłem. – Można ją zdejmować tylko na czas kąpieli. – Ale co będzie później? – zmartwiła się pani Ewa.

– Staw powinien wrócić do pełnej sprawności. Przez 2-3 miesiące trzeba go oszczędzać, czyli nie robić wymachów, nie wolno gwałtownie unosić ręki do góry. A potem konieczna będzie rehabilitacja. – Na czym ona właściwie polega? Czy jest bolesna? – dopytywała się pacjentka.

– O rodzaju zabiegów zdecyduje specjalista od rehabilitacji – odpowiedziałem. – Zaraz wypiszę pani do niego skierowanie. Zwykle zaleca zabiegi fizykoterapeutyczne, które mają działanie przeciwbólowe i przeciwzapalne, czyli krioterapię, regenerują tkanki: pole magnetyczne, laseroterapię, ultradźwięki. A także poprawiają ukrwienie i odżywienie tkanek: lampy solux, kąpiele wirowe.

– Czy muszę robić ćwiczenia? – Tak, ale dopiero po miesiącu, gdy staw się zagoi. Wskazana będzie wtedy tzw. kinezyterapia. Najpierw z ręką odciążo- ną i podwieszoną na linkach, a potem z lekkim obciążeniem. – Podobno można nawet stosować specjalne plastry... – Gdy bark jest chwiejny, podatny na kontuzje, robi się tzw. plastrowanie, czyli kinesiotaping.

Okleja się go elastycznymi taśmami, które wzmacniają, przyspieszają gojenie, chronią przed kontuzją. Zapobiega to nawykowym zwichnięciom, które odnawiają się po małych urazach, np. gdy szarpnie nami pies prowadzony na smyczy. Niekiedy konieczne może być operacyjne leczenie stawu.

Ułatwiają ruchy

Staw barkowy ma bardzo skomplikowaną budowę. W jego skład wchodzi wiele mięśni i ich przyczepów, m.in. mięsień dwugłowy, naramienny, grupa mięśni rotatorów, które zapewniają ruchy okrężne, a także torebka, czyli kaletka maziowa.

Wszystkie te ele menty umożliwiają zginanie ręki, prostowanie jej, odwodzenie, przywodzenie, ruchy obrotowe ramienia do wewnątrz i na zew nątrz. Uszkodzenie tych części powoduje bóle ręki i utrudnia poruszanie nią.

Chwila dla Ciebie
Więcej na temat:Nie | Tak | rtg | Electronic Arts | upad

Zobacz również

  • Trzaskanie, opuchlizna, pobolewanie, sztywność – to wszystko mogą być sygnały, że coś im dolega. Nie ma co liczyć, że to samo minie i kolana się „rozchodzą”. Im szybciej o nie odpowiednio... więcej

Twój komentarz może być pierwszy

Zapoznaj się z Regulaminem
Wypełnienie pól oznaczonych * jest obowiązkowe.