Reklama
  • Piątek, 6 maja 2016 (11:00)

    Dlaczego tak cierpię? Bóle reumatyczne

Przyczyną dolegliwości może być przeforsowanie mięśni, ale też dna, choroba zwyrodnieniowa, RZS, borelioza, zakażenie paciorkowcami czy chlamydią.

Każdy ból stawu, niezwiązany z urazem, traktuj bardzo poważnie. Może bowiem świadczyć o zakażeniu boreliozą. Jej objawy są bardzo podobne do tych, które powodują schorzenia reumatyczne, np. artretyzm (krętki Borelli mogą zaatakować jeden staw).

Inne objawy, które też powinny Cię zaniepokoić to dojmujące zmęczenie (często z obniżeniem nastroju). Rozsiane we krwi krętki Borelli czynią w organizmie ogromne spustoszenie. Kiedy już dojdzie do utraty widzenia czy słuchu, niedowładu (lub problemów z mową), jest już zbyt późno na leczenie. Bywa ono wtedy mało skuteczne.

Bóle reumatyczne często towarzyszą chorobom zakaźnym

Reklama

Wiesia lubiła swoją pracę krawcowej i nigdy nie brakowało jej klientek. Zarabiała naprawdę nieźle. Choć cztery lata temu skończyła sześćdziesiątkę, szyła nadal, nieraz nawet w nocy, gdy robota była pilna. Ostatnio jednak coraz bardziej dawał się jej we znaki ból ręki. Pojawiał się od razu, gdy tylko siadała do maszyny.

Mięśnie ramienia napinały się, a ból obejmował cały bark, a nawet plecy, pod łopatką. Najgorzej było wieczorem i w nocy. Środki przeciwbólowe pomagały, ale dolegliwości wciąż nawracały, a poza tym Wiesia nie chciała brać za dużo tabletek. Sytuacja pogarszała się z tygodnia na tydzień i zdesperowana 64-latka musiała wybrać się do ortopedy.

Już wstępne badanie całego barku wykazało silnie napięte mięśnie i powięzi. Ścięgna również były twarde, przykurczone.

Każdy ruch sprawiał dotkliwy ból pacjentce

– Proszę zrobić USG stawu barkowego – zaordynował lekarz. Po kilku dniach, już z wynikiem ultrasonografii, Wiesia zgłosiła się ponownie. – USG potwierdza stan zapalny w obrębie miękkich struktur barku. – Da się to wyleczyć? – pytała Wiesia.

– Na pewno można złagodzić dolegliwości. Ich przyczyną jest wieloletnie obciążanie stawu – powiedział lekarz. – To częsty problem u osób wykonujących zawody wymagające stałego używania ręki. Nie dbają one o odpoczynek, ćwiczenia, nie biorą dłuższych urlopów. Pomóc mogą standardowe zabiegi fizykoterapii, biorezonans, zaleca się także serię iniekcji z kwasu hialuronowego. Dzięki leczeniu można znacznie złagodzić ból oraz, co nie mniej ważne, zapobiec dalszemu niszczeniu stawów.

– Ile zastrzyków jest koniecznych? – zapytała Wiesia. – Powinna pani wziąć od trzech do pięciu wstrzyknięć. By utrwalić efekt terapii kwasem hialuronowym, serię iniekcji powtarza się zwykle w miarę potrzeb (niestety terapia nie jest dotychczas objęta refundacją z NFZ).

Wiesia postanowiła na razie wypróbować zabiegi uśmierzające ból, w tym laser, działający przeciwzapalnie oraz krioterapię miejscową. Dostała też skierowanie na ćwiczenia rozluźniające mięśnie barku.

Jakie inne zalecenia otrzymała?

Przez dwa tygodnie unikaj obciążania ręki, a najlepiej na ten czas zrezygnuj z pracy.

W razie bólu stosuj środki przeciwbólowe z tramadolem, nie przekraczając jednak zalecanej dawki dobowej. Zamiast zażywać leki w tabletkach wypróbuj działanie przeciwzapalnych i przeciwbólowych preparatów w żelu, np. z ibuprofenem i mentolem. Wchłaniają się one w miejscu bólu, niosąc szybką ulgę.

Na żywo
Więcej na temat:USG | Inna | Narodowy Fundusz Zdrowia

Zobacz również

Twój komentarz może być pierwszy

Zapoznaj się z Regulaminem
Wypełnienie pól oznaczonych * jest obowiązkowe.